W poprzednim artykule omawialiśmy, jak Elon Musk ostrzegł, że wyczerpaliśmy już dane do trenowania sztucznej inteligencji. Poruszyliśmy również kontrowersje wokół Marka Zuckerberga, który miał pozwolić na wykorzystanie pirackich treści do trenowania Llama AI. Teraz na rynku pojawia się nowe rozwiązanie, które może zrewolucjonizować sposób pozyskiwania danych dla modeli AI.
Giganci technologiczni kupują nieopublikowane materiały wideo
Według doniesień Bloomberga, takie firmy jak OpenAI, Google i inni liderzy rynku sztucznej inteligencji zaczęli kupować nieopublikowane nagrania wideo bezpośrednio od twórców treści. Kwoty za minutę materiału wahają się od 1 do 4 dolarów, a za wysokiej jakości nagrania w 4K, materiały z dronów czy animacje 3D można otrzymać stawki premium. Regularne, nieużywane nagrania z platform takich jak YouTube czy TikTok są wyceniane na 1-2 dolary za minutę. Czasami umowy opiewają na tysiące dolarów!
Jak działa rynek danych wideo?
Proces licencjonowania jest obsługiwany przez wyspecjalizowane firmy, takie jak Troveo AI i Calliope Networks. Jak podaje Marty Pesis, CEO Troveo, każda firma rozwijająca modele wideo współpracuje z nimi lub prowadzi rozmowy. Do tej pory wypłacili oni twórcom ponad 5 milionów dolarów.
Dan Levitt z agencji Wasserman określa obecną sytuację jako “wyścig zbrojeń” o treści wideo. Według niego to okno możliwości na lukratywne umowy licencyjne potrwa jeszcze kilka lat, choć ostrzega, że nie będzie ono otwarte wiecznie.
Umowy zawierają zabezpieczenia chroniące twórców. Firmy AI nie mogą tworzyć cyfrowych kopii twórców, odtwarzać konkretnych scen z ich kanałów ani wykorzystywać nagrań w sposób, który mógłby zaszkodzić ich reputacji.
Nowe funkcje na YouTube
Równolegle z zakupem materiałów, Google wprowadził nowe funkcje na YouTube, pozwalające twórcom decydować, czy ich publiczne wideo może być wykorzystywane do trenowania AI. Jest to odpowiedź na zakaz nieautoryzowanego pobierania treści z platformy, co stawia YouTube w idealnej pozycji jako pośrednika w przyszłych umowach licencyjnych.
Dlaczego wideo jest tak cenne dla AI?
Firmy AI dążą do rozwoju generatorów wideo, takich jak Sora czy Veo. Niektórzy naukowcy spekulują, że ogromne zbiory danych wideo mogą pomóc stworzyć symulatory rzeczywistości, choć jest to teza kontrowersyjna. Ekspozycja na duże ilości materiałów może pozwolić systemom AI lepiej rozumieć fizyczną rzeczywistość i poprawić zdolność do generalizacji.
Dla wielu twórców, którzy rocznie produkują setki godzin nieopublikowanych nagrań, pojawiła się niespodziewana szansa na zarobek. Materiały, które dotychczas nie miały żadnej wartości, teraz mogą przynieść realne dochody.
Źródło: The-decoder
Photo by Matthew Kwong on Unsplash
