W najnowszym odcinku podcastu BeAIware Maciej Biegajewski i Adrian Żebrowski rozmawiają o zapowiedziach Sama Altmana, dotyczących możliwego poluzowania zasad generowania treści erotycznych w narzędziach OpenAI. To temat, który budzi emocje nie tylko ze względów moralnych, ale też finansowych i technologicznych.
Zastanawiamy się, czy decyzja ta to wyłącznie cyniczna gra o przychody — czy może realna odpowiedź na potrzeby użytkowników i zmieniające się rynki. Przyglądamy się też temu, co może pójść nie tak: od deepfake’ów z udziałem znanych osób, przez problemy regulacyjne, aż po konsekwencje społeczne.
W tym artykule znajdziesz:
- pełną transkrypcję rozmowy,
- możliwość odsłuchania odcinka,
- kluczowe dane o rynku AI w branży sextech,
- i komentarz do tego, co może oznaczać „otwarcie puszki Pandory” przez OpenAI.
🧠 TL;DR:
- OpenAI może dopuścić generowanie treści erotycznych w swoich narzędziach.
- To odejście od wcześniejszej polityki „zero treści NSFW”.
- Powód? Presja finansowa. Firma miała w I połowie 2025 roku aż 8 mld dolarów straty operacyjnej.
- AI w branży sextech to rosnący rynek (ponad 92 mln użytkowników globalnie).
- Decyzja OpenAI może otworzyć drzwi do deepfake’ów, nadużyć i presji regulacyjnej.
- Europa może próbować zakazać takich rozwiązań — ale czy to wystarczy?
Transkrypcja podcastu
Transkrypcję przygotowaliśmy w narzędziu Fireflies AI.
Jeśli chcesz zobaczyć, jak przyspieszyć tworzenie transkrypcji i notatek z nagrań wideo z pomocą AI, zajrzyj do tego poradnika: Fireflies AI – jak wykorzystać sztuczną inteligencję do transkrypcji wideo?
Maciej Biegajewski (00:01)
W pierwszej połowie 2025 roku szacuje się, że OpenAI wykazało aż 8 miliardów dolarów straty operacyjnej.
Adrian Żebrowski (00:13):
Nie no, to jest po prostu obiektywnie złe. To jest po prostu obiektywnie złe etycznie. To jest po prostu złe.
Maciej Biegajewski (00:21):
Będzie dochodziło do nadużyć również w tym kierunku, ponieważ bardzo trudno będzie systemowo w jakiś sposób oddzielić te wszystkie kwestie.
Adrian Żebrowski (00:32):
No cóż, można by to po prostu zakazać w Europie. Tylko pytanie, na ile to będzie skuteczne i wykonalne. Straszne dylematy.
Maciej Biegajewski (00:51):
Cześć wszystkim, bardzo serdecznie witamy Was w kolejnym odcinku podcastu. Tradycyjnie z Wami Maciej, czyli ja, oraz Adrian z portalu BeAIware. Dziś porozmawiamy o temacie nieco kontrowersyjnym – sztucznej inteligencji w kontekście branży dla dorosłych. Wszystko dlatego, że kilka dni temu Sam Altman – szef OpenAI – zapowiedział możliwe poluzowanie zasad dotyczących generowania treści erotycznych przez dorosłych użytkowników.
Maciej Biegajewski (02:03):
To dosyć zaskakujące, bo od początku działania ChatGPT OpenAI bardzo jasno zaznaczało, że tego typu treści są zakazane – zarówno w regulaminach, jak i w wypowiedziach medialnych Altmana i innych przedstawicieli firmy. Adrian, jak oceniasz tę zmianę i dlaczego OpenAI miałoby teraz z tego rezygnować?
Adrian Żebrowski (02:51):
Kończy się rok, więc trzeba wykazać coś po stronie przychodów w sprawozdaniach dla inwestorów. To moim zdaniem główny powód. OpenAI szuka nowych źródeł przychodów – podobnie jak w przypadku uruchomienia przeglądarki Atlas. To wszystko wpisuje się w większy obraz potrzeby alternatywnej monetyzacji.
Maciej Biegajewski (03:33):
Dokładnie, przeglądarka Atlas została właśnie uruchomiona i wygląda to na próbę zwiększenia bazy użytkowników przed końcem roku. Altman w wywiadzie tłumaczył też, że „wszyscy jesteśmy dorosłymi ludźmi”, więc powinniśmy mieć prawo konsumować także takie treści – tak jak mamy dostęp do literatury czy filmów 18+. Ale to chyba tylko ładna narracja.
Maciej Biegajewski (04:37):
Realnie chodzi o pieniądze. Dane wskazują, że OpenAI poniosło 8 miliardów dolarów straty operacyjnej w pierwszej połowie 2025 roku. To pokazuje ogromne koszty działania LLM-ów – wbrew pozorom ta technologia wcale nie jest jeszcze rentowna, mimo hype’u i powszechnego przekonania, że „AI to nowy złoty interes”.
Adrian Żebrowski (06:16):
To trochę jak strategia Elona Muska – Tesla i X (dawniej Twitter) zarabiają, a SpaceX spala te środki, by realizować długoterminową, ale kosztowną misję. Zuckerberg mówił podobnie: lepiej spalić 10 mld $ niż przegapić moment wyścigu o sztuczną superinteligencję. Stracić przewagę w tej dziedzinie to śmierć dla firmy.
Maciej Biegajewski (07:34):
To prawda. A dane z Bloomberga mówią, że sam projekt Grok od xAI przepala ponad miliard dolarów miesięcznie. To są ogromne liczby, które pokazują, jak mało efektywny jest obecny model subskrypcyjny – 20 dolarów miesięcznie za nieograniczony dostęp nie może pokrywać realnych kosztów.
Adrian Żebrowski (09:07):
To klasyczne podejście w amerykańskim kapitalizmie: najpierw zdobyć rynek, potem optymalizować zysk. Przykład? Microsoft z CoPilotem i reklamami w Windowsie – użytkownicy się buntują, ale korporacja i tak idzie naprzód.
Maciej Biegajewski (10:23):
To też zderzenie: nowoczesna technologia, wymagająca gigantycznych zasobów energetycznych i obliczeniowych, spotyka się z przestarzałym modelem sprzedaży B2C. Subskrypcja z czasów Netflixa nie pasuje do kosztów LLM-ów.
Maciej Biegajewski (12:37):
A przecież mamy konkurencję: Claude od Anthropic, Grok od xAI, europejski Mistral AI, a w Indiach – zupełnie inna wycena ChatGPT, dzięki umowie rządowej. Tam dostęp do podstawowej wersji jest znacznie tańszy.
Adrian Żebrowski (14:26):
Ważne też, że modele takie jak DeepSeek AI już dziś pokazują niższe koszty tokenów – i tu OpenAI też musi optymalizować. Bo jeśli nie, zostanie z tyłu.
Maciej Biegajewski (16:13):
Sztuczna inteligencja przestała być nowinką. Kolejny „rok AI” już nikogo nie ekscytuje. Early adopterzy są, rynek się nasyca. Ale pieniądze muszą się zgadzać – nawet jeśli to oznacza pójście w kontrowersyjne rejony.
Adrian Żebrowski (17:04):
A inwestorzy nie czekają wiecznie. W Excelu musi się zgadzać. Stąd pomysły na reklamy w Perplexity, monetyzację przeglądarki Atlas i – być może – otwarcie się na treści NSFW.
Adrian Żebrowski (19:08):
To dla mnie znak bańki. Skoro największe firmy zaczynają sięgać po takie środki, to znaczy, że robi się gorąco. Google tego nie robi. Anthropic – z pewnym zastrzeżeniem – też nie.
Maciej Biegajewski (20:53):
A przecież Altman to technologiczna wyrocznia – potrafi opowiadać, że dzięki LLM-om zbliżamy się do wynalezienia szczepionek. Tymczasem idą w stronę erotyki. Bo to najłatwiejszy sposób na szybki zysk.
Maciej Biegajewski (23:06):
Rynek AI w branży sextech to dziś ponad 92 miliony użytkowników. Chatboty erotyczne, aplikacje, urządzenia. Szacuje się, że rynek może urosnąć z 2,5 mld do 5,4 mld dolarów do 2033 roku.
Adrian Żebrowski (24:55):
I to będzie miało społeczne konsekwencje. Rozsadzanie i tak już kruchej tkanki społecznej. Deepfake’i z udziałem znanych osób, pornografia bez zgody, szantaż…
Maciej Biegajewski (26:30):
No właśnie – technicznie możliwe będzie tworzenie realistycznych deepfake’ów. A jeśli nie da się tego zablokować? Prawnie nie będzie można dojść sprawiedliwości. Trzeba będzie udowadniać, że to nie ty.
Adrian Żebrowski (28:06):
To jest po prostu obiektywnie złe. I etycznie, i społecznie. OpenAI otwiera puszkę Pandory.
Maciej Biegajewski (29:13):
Problem w tym, że gdy taka technologia trafi do mainstreamu, ucierpią zwykli ludzie. Nie gwiazdy z prawnikami, tylko użytkownicy bez wpływów. To będzie narzędzie zemsty, przemocy, szantażu.
Maciej Biegajewski (31:31):
A nikt do końca nie wie, co Altman rozumie przez „treści erotyczne”. Gdzie jest granica? Czy malarski akt to już NSFW? A co z zabezpieczeniem przed generowaniem wizerunków osób niepełnoletnich?
Adrian Żebrowski (32:02):
Może jedyną opcją jest zakazanie tego w Europie. Ale czy to możliwe? Czy to zatrzyma globalny trend?
Maciej Biegajewski (32:53):
To dopiero pierwszy wywiad Altmana – a już wzbudził tyle emocji. To „gotowanie żaby”. Przesuwanie granic. Otwieranie okna Overtona. Bo to, co dziś kontrowersyjne, jutro będzie normalne.
Adrian Żebrowski (33:27):
I jeśli OpenAI to zrobi, mniejsze firmy pójdą dalej. Bez etosu, bez zasad, bez ograniczeń. Hosting w rajach podatkowych, modele bez filtrów… To będzie nie do zatrzymania.
Maciej Biegajewski (34:11):
Chciwość uzależnia. Jeśli to przyniesie zysk, kolejne granice będą przesuwane. AI może zmienić świat na lepsze – albo na znacznie gorszy. A my, jak się zdaje, dryfujemy w stronę tego drugiego scenariusza.
Maciej Biegajewski (35:34):
Ten update ma wejść w grudniu – idealnie na święta. Zobaczymy, czy zmieni coś w finansach firmy. Ale równie ciekawe będzie, co zrobi Europa, Chiny czy Arabia Saudyjska – kraje, które mają inne podejście do takich treści.
Adrian Żebrowski (37:59):
Jeśli to funkcja, to kraje będą żądać możliwości jej wyłączenia. Jak z Sora, której w Polsce oficjalnie nie ma. To szansa dla regulatorów.
Maciej Biegajewski (38:15):
Dziękujemy za wysłuchanie odcinka. Dajcie znać, co o tym myślicie: czy to krok ku większej wolności, czy tylko skok na łatwą kasę. Subskrybujcie, komentujcie i do usłyszenia w kolejnym odcinku!
![ChatGPT pozwoli tworzyć treści tylko dla dorosłych! Desperacki skok na kasę? [PODCAST 🎙️] Cybernetyczna kobieta android w futurystycznym stroju robiąca selfie w neonowej alejce; miniatura do podcastu o erotycznych treściach generowanych przez AI.](https://beaiware.pl/wp-content/uploads/2025/10/chatgpt-nowa-niebieska-platforma-podcast-1024x576.jpg)