Wikipedia od lat jest punktem odniesienia dla całego Internetu. Tym bardziej zwraca uwagę informacja, że serwis zanotował spadek odsłon od użytkowników o ok. 8% r/r. W tle mamy dwie potężne siły: rosnącą rolę generatywnej AI w wyszukiwarkach (podsumowania odpowiedzi bez klikania w źródła) oraz zmianę nawyków odbiorców na rzecz social video.
Poniżej rozkładam to zjawisko na czynniki pierwsze, pokazując konsekwencje dla twórców, fundacji i całego obiegu wiedzy, a także konkretne kroki, które możemy podjąć.
Przeczytaj także: Wiemy o co pytasz ChatGPT! Raport OpenAI [PODCAST 🎙️]
Co się dzieje z ruchem na Wikipedii?
Fundacja Wikimedia zaktualizowała swoje mechanizmy wykrywania botów i po odfiltrowaniu sztucznego ruchu okazało się, że „ludzka” liczba odsłon spadła. To ważny niuans: część wcześniejszych wzrostów mogła być pozorna. Po korekcie widać trend spadkowy, który nie wynika z jednego incydentu, lecz z kilku nakładających się zjawisk.

Przeczytaj także: Czy treści AI szkodzą SEO?
AI w wynikach wyszukiwania zmienia zasady gry
Wyszukiwarki coraz częściej generują z pomocą sztucznej inteligencji streszczenia i krótkie odpowiedzi na dany temat, zamiast odsyłać do źródeł. Dla użytkownika to (pozorna) wygoda. Dla wydawców – mniejsza liczba kliknięć, czyli mniej wizyt, mniej edycji i mniej potencjalnych darczyńców.
Co ciekawe, wiedza z Wikipedii nadal napędza te odpowiedzi. Transfer wartości i wiedzy odbywa się jednak zupełnie inaczej: użytkownik dostaje efekt i odpowiedź, a źródło tej treści niekoniecznie zyskuje wizytę internauty.
To realny problem w obecnie dominującym modelu biznesowym – zarówno Wikipedii (datki społeczności), jak i innych stron (wpływy od reklamodawców często ustalane za konkretną liczbę wyświetleń strony/reklamy).
Social video jako alternatywny kanał wiedzy
Młodsi odbiorcy coraz częściej szukają informacji w krótkich formach wideo. To szybkie, atrakcyjne i wciągające. Problem? Filmiki rzadko pokazują źródła, a ścieżka dotarcia do pierwotnej publikacji bywa krucha. Jeśli mniej osób klika w Wikipedię, wolniej rośnie społeczność edytorów, trudniej też przekuć wdzięczność w mikro-dary, które utrzymują projekt.
Atrybucja i odpowiedzialność platform
W tym układzie kluczowe stają się dwie rzeczy: wiarygodna atrybucja oraz zachęcanie do odwiedzin oryginalnych źródeł. Jeśli AI i platformy społecznościowe korzystają z treści Wikipedii (i szerzej: otwartej wiedzy), powinny widocznie kierować użytkowników z powrotem do artykułów. To nie tylko fair play – to mechanizm, który utrzymuje ekosystem: bez dopływu nowych edytorów i darczyńców jakość treści będzie trudniejsza do utrzymania.
Marshall Miller, Senior Director of Product w Wikimedia Foundation, zachęca również czytelników do „wspierania integralności i tworzenia treści” w szerszym zakresie.
– Szukając informacji online, szukaj cytatów i klikaj, aby przejść do oryginalnego materiału źródłowego – pisze – Rozmawiaj ze znajomymi o znaczeniu wiarygodnej, starannie selekcjonowanej wiedzy i pomóż im zrozumieć, że treści leżące u podstaw generatywnej sztucznej inteligencji zostały stworzone przez prawdziwych ludzi, którzy zasługują na ich wsparcie.
Źródło: TechCrunch
Photo by Oberon Copeland @veryinformed.com on Unsplash
